Niewierna żona
Rafał wrócił z pracy wcześniej niż zwykle. W domu było dziwnie cicho. Do tego Martyny nigdzie nie było, poszedł więc dziwnie zaniepokojony do sypialni. Tam zobaczył ją w łóżku. Była mocno zmieszana, zaczęła się jakoś pokrętnie tłumaczyć. Cały rozzłoszczony podszedł do szafy i otworzył ja gwałtownie. W środku stała zakłopotana koleżanka Martyny. Był nieco oszołomiony, ale i podniecony. Złość szybko mu przeszła, uśmiechnął się do dziewczyn
i zaproponował, żeby skończyły spokojnie. On usiadł w fotelu po cichy, żeby im nie przeszkadzać. Dziewczyny bawiły się świetnie pieszcząc nawzajem rozgrzane ciała,
a on po prostu odpłynął z wrażenia.
